Clean Web Clipper Dodaj do Chrome – za darmo

Dla kogo ·

Artykuły naukowe zapisane razem z datą publikacji

Zapisany artykuł bez daty publikacji to przypis, który później trzeba odtwarzać. Clean Web Clipper czyta datę z metadanych samej strony, a nie z tekstu, a gdy strona żadnej daty nie podaje, pole zostaje puste, zamiast dostać dzisiejszy dzień.

Gdzie zapisany artykuł gubi pochodzenie

Czytasz preprint w przeglądarce, zapisujesz go, a trzy miesiące później notatka nie mówi ani kiedy tekst się ukazał, ani którą wersję czytałeś. Strona streszczenia pokazuje już v3, odnośniki bibliograficzne zamieniły się w martwe kotwice wskazujące stronę, którą dawno zamknąłeś, a w polu autora stoi „Przejdź do treści”, bo narzędzie wzięło pierwszy pogrubiony napis, jaki znalazło.

Najgorzej jest z datami, bo ten błąd jest cichy. Narzędzie, które stempluje notatkę dniem zapisu, tworzy plik wyglądający poprawnie i błędny. Po roku nie da się już rozpoznać, które z dwustu notatek niosą prawdziwą datę publikacji, a które datę, kiedy akurat czytałeś – w pliku nic ich od siebie nie odróżnia.

Tekst i myślenie lądują w różnych miejscach. Menedżer bibliografii trzyma metadane, aplikacja do notatek trzyma twoje komentarze, a żadne z nich nie trzyma fragmentu, który komentowałeś. Przy pisaniu wracasz po niego, a połowa odnośników prowadzi do płatnej ściany, przez którą przechodziłeś w sesji instytucjonalnej, dawno wygasłej. Trzymanie samego tekstu w tym samym pliku co notatki o nim usuwa tę drogę w obie strony.

Dodaj do Chrome – za darmoZa darmo w całości – bez konta i bez limitu stron.For Chrome on a computer

Co zapisuje notatka

Prawdziwy wynik, bez poprawekbibliotekanauki.pl/articles
---
title: "Modele kolejkowe w logistyce miejskiej"
source: "https://bibliotekanauki.pl/articles/..."
author: "Kowalczyk, M."
published: "2019-11-30"
extraction: "dom"
---

Analiza obejmuje trzy warianty organizacji dostaw ostatniej mili[^1].

[^1]: Zob. przegląd literatury w rozdziale 2, s. 44–51.

Ustawienia do czytania artykułów

Ustawienia domyślne są nastawione na szybkie czytanie artykułów. Folder źródeł potrzebuje czegoś odwrotnego: kompletu pól metadanych i spojrzenia na wynik, zanim trafi do folderu.

  1. Z ikony rozszerzenia otwórz Opcje i ustaw folder docelowy tam, gdzie leżą źródła projektu – zrodla/ obok maszynopisu albo folder wewnątrz vaulta.
  2. Kliknięcie ikony zostaw na oknie podglądu zamiast „zapisz do folderu”. Przy artykułach naukowych okno jest warte swojego miejsca: to w nim widać, czy data i autorzy naprawdę przeszli, zanim powstanie plik.
  3. Ustaw wzorzec nazwy na {domain}-{title}. Serwer preprintów, czasopismo i kopia w repozytorium to trzy różne dokumenty o tym samym tytule, a w wykazie folderu odróżnia je właśnie domena.
  4. Włącz wszystkie pola frontmattera, łącznie z extraction. To ostatnie liczy się tu bardziej niż gdziekolwiek: jsonld-articlebody znaczy, że tekst pochodzi z danych strukturalnych strony, a nie z tego, co się wyrenderowało – a to nie zawsze ta sama wersja.
  5. Obrazy zostaw jako odnośniki. Ryciny to zwykle sedno wywodu, a odnośnik mówi przynajmniej, że rycina tam była; pominięcie ich po cichu usuwa fakt, że artykuł ją miał.
  6. Gdy istnieją obie, zapisz osobno stronę streszczenia i pełny tekst HTML. Niosą różne metadane – strona streszczenia zwykle ma znacznik citation_date, pełny tekst ma bibliografię.
  7. Po pierwszym zapisie od wydawcy, z którego jeszcze nie korzystałeś, zajrzyj do pola date. Jeśli jest puste, ta witryna nie wystawia daty w znacznikach i żadne ustawienie jej nie wyczaruje.

Ustawienia pod folder źródeł

Motywem tej tabeli nie jest szybkość. Chodzi o to, żeby za dwa lata plik nadal mówił, skąd pochodzi i jaką drogą powstał.

UstawienieWartośćDlaczego właśnie tak
Kliknięcie ikonyokno podgląduJedyna okazja, żeby zobaczyć, czy data i autorzy przetrwali, zanim powstanie plik
Folder docelowykatalog zrodla/ obok maszynopisuFragment i tekst o nim zostają w jednym miejscu i w jednej kopii zapasowej
Wzorzec nazwy{domain}-{title}Preprint, wersja z czasopisma i kopia z repozytorium mają wspólny tytuł, a nie są tym samym dokumentem
Frontmatterwszystkie pola, łącznie z extractionDroga ma znaczenie – dane strukturalne i wyrenderowany tekst bywają różnymi wersjami
ObrazyodnośnikOdnośnik zapisuje, że rycina istniała; pominięcie ukrywa, że była
Reguła dla witrynyarxiv.org → podfolder preprintyPreprinty bywają zastępowane i warto móc je sprawdzić ponownie jako grupę
Zaznaczeniezapis zaznaczenia dla jednej sekcjiRozdziały o metodzie cytuje się dużo częściej, niż czyta całe artykuły
Trudny przypadek: strona nie podała daty, więc pole zostaje pustestrona czasopisma bez daty w znacznikach
---
title: "Powtarzalność oznaczeń wariantów między platformami"
source: "https://czasopismo.example.pl/artykuly/warianty"
author: "M. Ilves, R. Okonkwo"
published: ""
extraction: "jsonld-articlebody"
---

## Streszczenie

Zgodność między platformami spadła poniżej 0,90 dla insercji dłuższych
niż osiem zasad, podczas gdy substytucje zgadzały się we wszystkich
czterech testowanych potokach.

Strona nie zadeklarowała daty publikacji w żadnym miejscu znaczników,
więc pole zostało puste, a nie wypełnione dniem zapisu.

Trzy sposoby użycia

Preprint, który zmienia się pod przypisem

W marcu czytasz v1 preprintu i zapisujesz go. We wrześniu strona streszczenia podaje v3, z przerobionym rozdziałem wyników i dwoma nowymi autorami. Zapisujesz ją ponownie; drugi plik dostaje sufiks liczbowy, zamiast zastąpić pierwszy.

Dowolne narzędzie diff pokazuje teraz dokładnie, które twierdzenia przesunęły się między wersją, którą cytowałeś, a wersją, którą czytelnik znajdzie pod tym adresem. Bez marcowego pliku nie da się w ogóle wykazać, że coś się zmieniło: adres wygląda identycznie, a strona pokazuje tylko swój obecny stan.

Pełny tekst w sesji instytucjonalnej

Artykuł otwiera się dla ciebie, bo jesteś w sieci uczelni albo zalogowałeś się przez bibliotekę. Rozszerzenie czyta to, co przeglądarka wyrenderowała, więc pełny tekst zapisuje się jak każda inna strona, a bibliografia staje się definicjami przypisów [^1] zebranymi na końcu notatki.

Ma to znaczenie pół roku później, gdy sesja wygasła, a ten sam odnośnik żąda zapłaty. Fragment, jego autorzy i data leżą w pliku na twoim dysku i żadna część tego pliku nie zależy od tego, czy abonament jeszcze działa.

Pisanie, ze źródłami w tym samym folderze

Maszynopis leży w artykul/, zapisane źródła w artykul/zrodla/. Każdy cytat w szkicu da się sprawdzić z plikiem, z którego pochodzi, bez otwierania przeglądarki, a adres i data do bibliografii to dwie linie na górze tego pliku.

Ponieważ pliki są zwykłym tekstem, grep po folderze odpowiada na pytanie, na które menedżer bibliografii nie odpowie – nie które artykuły zapisałeś, tylko w których z nich naprawdę pada dane sformułowanie.

Wobec zwykłego obiegu lektur

Większość osób robi już dwie albo trzy z tych rzeczy. Uczciwe porównanie nie polega na tym, że one zawodzą, tylko na tym, że każda gubi coś innego.

Jak się to robi dziśCo z tego wychodziIle kosztuje
Przycisk menedżera bibliografii w przeglądarceUporządkowane metadane, często z PDF-emTekst do czytania siedzi w bazie danych; cytaty i tak trzeba przepisywać
Pobranie PDF-uWersja wydawnicza, ze składemBez dodatkowych narzędzi nie przeszukasz folderu i nie porównasz wersji
Zakładka na stronie streszczeniaWskaźnik, od rękiPreprinty są zastępowane pod tym samym adresem; wskaźnik po cichu idzie za zmianą
Kopiowanie i wklejenie fragmentuPotrzebny tekstPrzychodzi bez daty, bez adresu i bez definicji przypisów
Clean Web ClipperTekst HTML z metadanymi i przypisami, jako plikTylko HTML: nie czyta PDF-ów i nie tworzy klucza cytowania

Kiedy metadane nie przechodzą

Dlaczego pole daty wyszło puste?

Strona nie wystawia daty, którą rozszerzenie rozpoznaje. Szuka citation_date i citation_publication_date (znaczników arXiv, PubMed i IEEE), potem datePublished z JSON-LD, article:published_time, time[datetime] i znaczników czasu Unix, w tej kolejności. Gdy żadnego nie ma, pole zostaje puste, zamiast dostać dzisiejszą datę – bo wiarygodnie wyglądająca błędna data w folderze źródeł wychodzi na jaw dokładnie w najgorszym momencie.

Dlaczego pole autora jest puste, choć artykuł ma autorów?

Autor jest czytany z danych strukturalnych i znaczników podpisu, a potem odfiltrowywane są typowe fałszywe trafienia: nagłówki sekcji, nazwy czasopism, bloki „kontroli wzorcowej” i etykiety przycisków. Niektórzy wydawcy wstawiają listę autorów w widżet renderowany skryptem, bez żadnych znaczników podpisu, i przez filtr nic nie przechodzi. Puste pole jest świadomym wynikiem – alternatywą bywało „Przejdź do treści” w polu autora.

Dlaczego zapisało się tylko streszczenie, a nie artykuł?

Zapisałeś stronę streszczenia, która w większości serwerów preprintów i czasopism naprawdę zawiera tylko streszczenie. Pełny tekst leży pod osobnym adresem – zwykle za odnośnikiem „pełny tekst”, „HTML” albo „czytnik” na tej samej stronie. Zapisz także tę stronę; obie niosą różne metadane i warto trzymać je jako dwa pliki.

Dlaczego brakuje wzorów?

Matematyka renderowana jako obrazy zostaje odnośnikiem do obrazu, a jeśli obrazy są ustawione na „pomijaj”, znika całkiem. Tam, gdzie wydawca renderuje wzory jako tekst, znaki przechodzą. Konwersji do LaTeX-a nie ma: rozszerzenie czyta to, co strona wyrenderowała, i nie odtwarza notacji z jej obrazka.

Uczciwe granice

Czyta HTML, nie PDF – artykułu, który istnieje wyłącznie jako PDF, rozszerzenie nie przekonwertuje. Nie pobiera BibTeX-u i nie tworzy klucza cytowania: frontmatter to metadane, a nie wpis bibliograficzny. Matematyka renderowana jako obrazy zostaje odnośnikiem do obrazu. A niektóre witryny nie publikują w znacznikach żadnej daty; na nich pole zostaje puste, a nie zgadnięte – to uczciwa odpowiedź, ale wciąż puste pole.

Dodaj do Chrome – za darmoZa darmo w całości – bez konta i bez limitu stron.For Chrome on a computer

Pytania

Co, jeśli strona nie ma daty publikacji?
Pole zostaje puste. Wpisanie daty, w której akurat zapisałeś stronę, jest gorsze niż puste pole, bo po cichu staje się błędną informacją w twoich notatkach.
Czy zapisze PDF?
Nie. Rozszerzenie pracuje na wyrenderowanym HTML-u strony. Jeśli artykuł istnieje w obu postaciach, zapisz wersję HTML; do PDF-u użyj narzędzia do PDF-ów.
Czy odnośniki do przypisów działają po zapisie?
Tak: stają się standardowymi przypisami Markdowna, które Obsidian i większość programów renderujących Markdown zamieniają w działające odnośniki wewnątrz notatki.
Czy zapisze artykuł dostępny przez logowanie instytucjonalne?
Tak, bo czyta stronę, którą twoja przeglądarka już wyrenderowała. Jeśli ją widzisz, da się ją zapisać.
Jak ustala, kto jest autorem?
Czyta dane strukturalne i znaczniki podpisu, a potem odfiltrowuje typowe fałszywe trafienia: nagłówki sekcji, nazwy publikacji, bloki „kontroli wzorcowej” i etykiety przycisków. Gdy przez filtr nic nie przejdzie, pole zostaje puste.
Czy tabele z danymi i tabele uzupełniające przetrwają?
Zwykle tak. Tabele serializuje samo rozszerzenie, a nie ogólny konwerter, i na korpusie piętnastu tabel przeszło dwanaście, podczas gdy porównywane silniki zachowały po siedem. Komórka z listą albo przykładem kodu to przypadek, który psuje ogólne konwertery, a tutaj jest obsłużony.
Czy pobiera DOI, BibTeX albo klucz cytowania?
Nie. Frontmatter to metadane strony – tytuł, adres źródła, autor, data, droga wydobycia – a nie wpis bibliograficzny. Klucze cytowania zostają w menedżerze bibliografii; tutaj mieszka tekst.
Co znaczy jsonld-articlebody w jednej z moich notatek?
Że strona dostarczyła artykuł w danych strukturalnych i nigdy nie skończyła go renderować, więc treść została odczytana z tych danych. Przy artykule naukowym warto to zauważyć: wydawcy czasem zostawiają w tym bloku wcześniejszą wersję tekstu, a wartość jest zapisywana po to, żebyś mógł sprawdzić, zamiast zakładać.
Czy notatka zapisuje, którą wersję preprintu czytałem?
Na tyle, na ile robi to strona. Jeśli wersja siedzi w adresie, niesie ją też linia source, a {date} w nazwie pliku zapisuje, kiedy go przechwyciłeś. Zapisz ten sam artykuł później ponownie, a oba pliki da się wprost porównać. To jedyny pewny ślad, że wersja się zmieniła.
Czy mogę zapisać całą listę wyników z bazy do przesiewu?
Nie. Nie ma trybu wsadowego ani robota, a strona wyników to dokładnie to wejście, którego rozszerzenie odmawia – głównie etykiety odnośników, zgłaszane jako „brak artykułu”. Przesiewem zajmują się inne narzędzia; to zachowuje artykuły, które postanowiłeś przeczytać.